Tego nie możesz przegapić! Styczeń 2018

Gdy Mark Zuckerberg ogłosił, że Facebook będzie stopniowo, acz bezlitośnie obcinał zasięgi profili twórców i firm, ludzie popadli w popłoch. Z pewnością przeczytaliście już conajmniej ze sto próśb o dołączenie do specjalnej grupy lub o włączenie obserwowania fanpage’a od osób, które śledzicie w social mediach. Ja nie będę Was do tego namawiać, bo jak zwykle stwierdziłam, że zrobię po swojemu i wymyśliłam, że raz w miesiącu będę podrzucać Wam najfajniejsze wpisy z Artefaktowych profili społecznościowych. Tych rzeczy nie możecie przegapić! 😉

Daleka jestem od hejtowania Zuckerberga za decyzję o obcięciu zasięgów profili różnych stron – w końcu ma to na celu ogarnięcie nadmiaru wpisów z newsfeedu i powrót do społecznościowego aspektu portalu. Jeśli wierzyć badaniom na które powołuje się właściciel FB, to w większości używamy fejsa do kontaktu z bliskimi, zatem jeżeli z naszych tablic poznika trochę newsów, to możliwe, że wyjdzie to nam to wszystkim na zdrowie.
Nie będę jednak ukrywać, że obcięte zasięgi uderzają w Artefakty, dlatego stwierdziłam, że takie comiesięczne podsumowanie pomoże Wam nadgonić to, co algorytm mógł Wam sprzątnąć sprzed nosa. 😉 Poza tym wiem, że nie wszyscy obserwujący Artefakty na Facebooku śledzą je również na Instagramie i w innych mediach, więc to dobra okazja, by pokazać Wam co się dzieje w innych zakamarkach Internetów.

Arteface, czyli Oblicza Środy

Niemalże od początku Artefaktowej działalności na Facebooku publikowałam co środę jakieś nietypowe zdjęcie znanego artysty. Wokół takich postaci jak Picasso, Monet, Giacometti, Gauguin, Magritte czy Matisse i wielu, wielu innych narosła otoczka podziwu i zwykle wyobrażamy sobie ich jako wybitnych myślicieli tworzących we wzniosłym uniesieniu. Tymczasem to artyści – a sami wiecie, co się mówi o artystach. Taka opinia nie wzięła się znikąd. 😉 Ten cykl właśnie ma za zadanie to przypomnieć i przy okazji pokazać tych wszystkich cudaków z innej, mniej podręcznikowej perspektywy.
Do niedawna jednak te cykliczne wpisy nie miały żadnej nazwy. Postanowiłam to zmienić i w styczniu podpytałam Was jak moglibyśmy nazywać te cośrodowe zachwyty nad artystami. Stanęło na #Arteface (z opcjonalnym dopiskiem Oblicza Środy). Mnie się podoba!

A oto styczniowy przegląd Arteface:





Tymczasem na Instagramie

Pochwalę się, a co!
Wpis informujący o nominacji „Twojego Vincenta” do Oscara to absolutny hit Artefaktów! Do dziś przecieram oczy ze zdumienia gdy widzę tę liczbę pod grafiką. A najlepsze jest to, że wymyśliłam sobie ten komiks na chwilę przed wyjściem z pracy i czym prędzej zmontowałam proste chmurki, wrzuciłam post i poszłam do domu. Potem poszłam na zakupy, zjadłam obiad, posprzątałam jeszcze w domu i kompletnie nie zaglądałam w tym czasie do Internetu. Dopiero późnym wieczorem mój Karol mnie zawołał i pokazał co tam się wyprawia pod moją nieobecność! 😀 Mam nadzieję, że jeszcze nie raz będę miała szansę na przekazywanie Wam takich dobrych wiadomości.

Słyszeliście już dobre nowiny? 😀

Post udostępniony przez ⭐ NOWY WPIS ⭐ (@artefaktyblog)

Facebook to nie tylko fotki

Na Artefaktowym Facebooku publikuję też ciekawostki, które z czasem znikają w czeluściach archiwum. Teraz mam idealną możliwość pokazać je szerszej publiczności i zachować przed social mediowym zapomnieniem 😉

Read more