ART #25, czyli Artefaktowy Raport Tygodnia. Wszystko jest miłością, zwłaszcza Paryż i uchodźcy.

Paryż był w tym tygodniu zdecydowanie w centrum kulturalnych wydarzeń, ale Londyn i Berlin również mogą się pochwalić interesującymi newsami, chociaż akurat stolica Anglii wolałaby się nie wychylać. 😉 

Banksy znów atakuje!

Pewnie zauważyliście, że coraz trudniej rozmawia się o polityce. Bardzo często zwykła dyskusja zamienia się w rozszalałą gównoburzę pełną spedalonych lewaków, głupich lemingów i zacofanych prawicowców, więc tym bardziej szanuję Banksy’ego za to, że w swojej twórczości regularnie porusza bieżące tematy stanowiąc niejako sumienie współczesnego świata.

Amina rêvait d’avoir une maison, même pas une chambre à elle, juste un chez soi à partager avec sa famille. Après avoir fuit l’horreur de la guerre, après avoir survécu aux dangers mortels de l’exil, ils étaient entrés illégalement en France car obtenir le statut de réfugié politique était devenu presque impossible au pays des droits de l’homme. Le voyage aussi avait été périlleux, mais c’était leur seule chance de survie. Sur place, sans trouver de toit, sa famille et elle vivaient dans un camp de fortune Porte de la Chapelle. Tous les jours elle voyait passer les parents avec leurs enfants sur le chemin de l’école. Elle se souvenait du temps où elle se plaignait des devoirs. Aujourd’hui, elle irait à l’école en sautillant de bonheur et ferait les devoirs de la classe entière si elle le pouvait. Cependant, sans papier, elle ne pouvait pas se rendre à l’école et continuer à apprendre. La nuit dernière elle avait été réveillée par un bruit étrange, comme une sorte de mini grelot mais qui cognait très vite. Elle s’était levée et s’était approchée pour voir. 2 hommes et une femme graffaient sous le pont à côté du campement. Elle les observa un moment extasié par leur agilité. Parfois ils faisaient une petite pause et secouaient leur bombe de peinture. La jeune artiste la remarqua et vint l’aborder. Après un long échange, elle lui offrit 3 aérosols de peinture pour qu’elle puisse s’exprimer à son tour. En s’endormant, Amina se demandait ce qu’elle allait bien pouvoir faire avec cette peinture. Le lendemain, elle décida de s’inventer une maison avec une chambre bien à elle. À côté de leur tente, elle décida de recouvrir un tag étrange qui avait fait pleurer sa mère. Elle se mit alors à dessiner un papier peint coloré. Une œuvre de Banksy @banksy Merci à la #SquadSky et surtout à notre Pisteur/Éclaireur en chef pour qui Paris sur Streetview n’a aucun secret. Merci @xavrs78 #Banksy #StreetArtParis #ParisStreetArt #IgersParis #StreetArtFrance #ArtUrbain #StreetArtLovers #UrbanArt #StreetArtEverywhere #StreetArt #StreetArtAndGraffiti #Rsa_Graffiti #Dsb_graf #TheParisGuru #TV_StreetArt #Super_Graffiti_Channel #ParisMaVille #UrbanWalls #jj_urbanart

Post udostępniony przez Oriana Scaron (@signelafillequi)


Swoimi niewygodnymi komentarzami tworzonymi za pomocą szablonów zaatakował ostatnio Paryż wzbogacając go  m.in. o wizerunek czarnoskórej dziewczynki zamalowującej swastykę oraz faceta nagradzającego psa kością pochodzącą z jego własnej łapy. Dotychczas naliczono sześć nowych prac, w tym również jego charakterystycznych szczurków.

The Carters w Luwrze

W dzieciństwie wiele osób fantazjowało o nocy spędzonej w sklepie z zabawkami podczas której można byłoby bezkarnie pobawić się wszystkimi zabawkami, natomiast mnie – starej torbie – od dawna marzy taka noc w Luwrze! Mogłabym na spokojnie wszystko obejrzeć, nieco podotykać i przy okazji zajrzeć za kulisy najsłynniejszego muzeum na świecie i zobaczyć jakie inne dzieła tam trzymają.
Jay’owi Z i Beyoncé najwyraźniej takie rzeczy też chodzą po głowie z tą różnicą, że u nich na rozmyślaniach się nie kończy. 16 czerwca kompletnie bez zapowiedzi wydali nową płytę Everything is Love oraz teledysk do piosenki Apeshit, który nakręcili nocą w Luwrze

Przyznam się Wam od razu, że nigdy nie przepadałam specjalnie za Beyoncé, zaś twórczość Jay’a Z całkiem mi się podobała, ale nigdy jakoś specjalnie jej nie zgłębiałam, przez co moja wiedza kończy się na kilku jego najpopularniejszych utworach. Nie jestem jednakże ignorantką i dobrze wiem kim są oraz jaką mają pozycję w showbiznesie i po tym teledysku całkowicie rozumiem dlaczego.

Przede wszystkim należy przyznać, że Apeshit to uczta dla oczu każdego kulturoholika, jednak te wymowne detale oraz imponujące ujęcia słynnych arcydzieł nie służą jedynie ozdobie dwójki muzyków. To naprawdę dopracowany teledysk i nie ma tutaj miejsca na przypadkowość: weźmy na przykład taniec Beyoncé przed Koronacją Napoleona pędzla Jacques’a-Louis Davida. Obraz przedstawia scenę w której tuż po tym, gdy Napoleon samodzielnie się koronował, zwraca się do żony, by następnie samemu włożyć koronę na jej głowę – trudniej o bardziej dosadny symbol sukcesu małżeństwa Carterów. W ogóle cała ta niezapowiedziana premiera albumu oraz teledysku to pokaz siły pary, która ogłasza, że wspólnie udało im się zdobyć absolutnie sam szczyt w showbiznesie i teraz to oni dyktują warunki. Mimo wszystko w Apeshit nie wszystko kręci się wokół Carterów, bowiem można doszukać się kilku odniesień do problemu rasizmu oraz brutalności policji względem czarnoskórych.

OK, chyba stworzę po prostu osobny post na temat tego teledysku, bo po prostu uwielbiam wyłapywać ukryte znaczenia i zaraz krótka notatka zamieni się w cały elaborat. 😀 Przy okazji muszę wspomnieć, iż wiem, że 16 czerwca to nie do końca data mieszcząca się w mijającym tygodniu, ale na swoją obronę pozwolę sobie zauważyć, że teledysk opublikowano w sobotę i dzień później – kiedy zwykle zajmuję się ART’em – nie było jeszcze aż tak o nim głośno. 😉

Arabia Saudyjska inwestuje w sztukę

Przy okazji wpisu o kulturze i obyczajach Królestwa Arabii Saudyjskiej wspominałam o tym, że w Abu Zabi powstaje drugi Luwr (i to dosłownie), zaś za zakupem Salvatora Mudi za absolutnie rekordową kwotę najprawdopodobniej stoi książę Mohammed bin Salman. Trzeba przyznać, że ten konserwatywny kraj zaczyna coraz bardziej inwestować w sztukę – i to nie tylko u siebie! Dbają bowiem o arabskie dziedzictwo również poza granicami królestwa.

Fundacja Alwaleed Philanthropies należąca do księcia Alwaleeda Bin Talala dofinansowała Muzeum Pergamońskie kwotą 9 milionów euro! Pieniądze mają zostać przeznaczone nie tylko na konserwację zabytków z Bliskiego Wschodu, ale także na program szkoleniowy dla uchodźców przebywających w Berlinie, dzięki któremu będą mogli pracować w muzeum jako przewodnicy. Muszę przyznać, że to naprawdę dobre posunięcie ze strony księcia!

Porażka w Sotheby’s

Pamiętacie, gdy pisałam o przygotowaniach do aukcji w Sotheby’s podczas której przewidywano, że portret Marii Teresy pt. Buste de femme de profil. Femme écrivant autorstwa Pabla Picassa zostanie sprzedany za conajmniej 45 milionów dolarów, a całe przedsięwzięcie będzie wielkim sukcesem? No, to powiem Wam, że wyszedł z tego jeden wielki klops.

Praca Picassa poszła za 36 milionów dolarów, czyli sporo mniej niż podejrzewano, zaś ze wszystkich 36 wystawionych dzieł sprzedano jedynie 26 z czego część nabyli poręczyciele i osoby postronne. Dom aukcyjny zapewnia, że z pewnością zainteresowani zgłoszą się do nich poza aukcją, ale brzmi to raczej jako próba ratowania nadszarpniętego wizerunku. W Londynie mieli nadzieję, że po sukcesie Salvatora Mundi i kolejnych rekordowych sprzedażach rynek sztuki rozruszał się w najlepsze, ale jak widać nie należy dzielić skóry na niedźwiedziu.

Read more