ART #19, czyli Artefaktowy Raport Tygodnia. Zimna Wojna we Francji, golasy w muzeum i techno pod parlamentem.

Poprzedni tydzień był SKANDALICZNY! Nie dosyć, że na jakiejś modowej wystawie, gdzie takie panie jak Kim Kardashian czy Rihanna prężą swoje dekolty zaprezentowano szaty samego Jana Pawła II, to jeszcze ludzie w Paryżu płacą za to, by na golasa pochodzić po muzeum. Nic więc dziwnego, że Zimna Wojna opanowała Francję, a jakieś inne zboczeńce puszczają techniawkę pod parlamentem w stolicy Gruzji. Nadchodzi koniec świata, mówię Wam.  

Polska reprezentacja w Cannes

W tym roku Polska ma do pokazania w Cannes znacznie więcej niż kreacje celebrytek mniej lub bardziej związanych z kinem. 😉 Przede wszystkim zaprezentowano tam najnowszy film Pawła Pawlikowskiego – Zimna Wojna została nagrodzona podobno 10 minutowymi oklaskami na stojąco (chociaż widziałam też informacje i o 15 minutach), a krytycy nie szczędzą pochwał. Nic więc dziwnego, że kinomaniacy w duchu liczą, że w tym roku polski film zdobędzie Złotą Palmę. Byłoby super, bo dawno już nie mogliśmy się pochwalić filmem startującym w Konkursie Głównym. 😉
Ale to nie koniec biało-czerwonych akcentów na festiwalu: o Złotą Palmę walczy też Ayka – film produkcji rosyjsko-niemiecko-polsko-kazachsko-chińskiej, a w Konkursie Filmów Krótkometrażowych startuje animacja III w reżyserii Marty Pajek. W kategorii Cinéfondation, która prezentuje realizacje prosto ze szkół filmowych mamy aż dwa powody do dumy: Martę Magnuską ze swoim filmem Inny oraz Eryka Lenartowicza prezentującego film Dots zrealizowany w ramach dyplomu w Australian Film, Television and Radio School w Sydney.
I to jeszcze nie wszyscy!
Na 71. Festiwalu w Cannes można zobaczyć Fugę w reżyserii Agnieszki Smoczyńskiej oraz animację Jeszcze dzień życia na podstawie książki Ryszarda Kapuścińskiego w reżyserii Damiana Nenowa i Raula de la Fuente, a także Żniwa których autorem zdjęć jest Michał Englert.

Chałupy welcome to muzeum

Wchodząc zwykle do muzeum musimy zostawić w szatni płaszcze, kurtki i ewentualnie plecaki oraz większe torby, ale ostatnio zwiedzający paryskie muzeum Palais de Tokyo zostawili tam dosłownie wszystko. Wszyściusieńko! 😀
Już uspokajam wszystkich wstydliwych, którzy planowali niedługo odwiedziny w Palais – muzeum zorganizowało specjalne zwiedzanie dla nudystów – i już uspokajam tym razem tych łatwo gorszących się – akcja odbyła się poza regularnymi godzinami zwiedzania. Zapotrzebowanie na kontemplowanie sztuki na golasa zaskoczyło organizatorów, bo biletów mieli tylko 160, a chętnych prawie 200 razy więcej!
To pierwsza tego typu akcja w Paryżu, ale patrząc na zainteresowanie to pewnie nie ostatnia – zwłaszcza, że w zeszłym roku wydzielono dla naturystów część lasku Vincennes znajdującego się w XII dzielnicy. Czyżby zatem czekała nas jakaś goła rewolucja? 😉

Ogłoszono nominacje do nagród Tony 2018

Tu na razie nie będę się jakoś szczególnie rozpisywać. Na razie. 😉 Ale jeżeli spodziewacie się jakiegoś megatriumfu Harrego Pottera i Przeklętego Dziecka, to niestety, ale muszę Was rozczarować, bo w tym roku najwięcej nominacji, bo aż 12 zgarnęły Wredne Dziewczyny i Spongebob Kanciastoporty. 😀 Ale spoko – Harry jest tuż za nimi razem ze swoimi 11 nominacjami.
Zwycięzców poznamy dopiero 10 czerwca, ale wiadomo już, że Chita Rivera oraz Andrew Lloyd Webber otrzymają nagrodę za Życiowe Osiągnięcia. 

Techno pod parlamentem

W piątek uzbrojona po zęby policja wtargnęła do dwóch znanych klubów w Tbilisi: Bassiani oraz Cafe Gallery pod pretekstem walki z narkotykami, jednak według młodych Gruzinów brutalność funkcjonariuszy zdradziła prawdziwy cel nalotu. Nie od dziś bowiem wiadomo, że konserwatywnemu społeczeństwu Gruzji w niesmak była kultura techno, która wraz ze swoją otwartością rozwijała się w stolicy. Wspomniane kluby to znane miejscówki na mapie fanów techno, ale także członków społeczności LGBTQ, stąd imprezowicze są zdania, że władzy nie chodziło raczej o złapanie na gorącym uczynku kilku dilerów, a o pokaz siły względem ludzi dla których tęcza nie kojarzy się z najgorszą dewiacją. Ku zaskoczeniu policji (i zapewne też polityków) po całej akcji bawiący nie rozeszli się, a… przenieśli imprezę pod parlament, gdzie rozpoczęli swój nietypowy protest. Rozkręcili tam prawdziwą imprezę techno żądając dymisji premiera i ministra spraw wewnętrznych, a zdjęcia protestujących z wymownymi hasłami na tablicach obiegły cały świat. Nakazując zamknięcie klubów władza spodziewała się, że da popalić młodemu i otwartemu pokoleniu, a prawda jest taka, że jak na razie to oni dali im popalić, a wszystko dlatego, że „Our love is louder than your fear” jak głosi napis na jednej tablicy protestującej dziewczyny! 😉

Super cena za Supermana

Zwykle piszę tutaj o kolejnych niewyobrażalnych sumach jakie ludzie dają za obrazy słynnych artystów, ale tym razem przewiduje się, że kolejna rekordowa kwota padnie za zestaw o wiele mniejszych obrazków, a mianowicie za Action Comics No 1 z 1938 roku, czyli komiks w którym po raz pierwszy pojawił się Superman. Superbohater już na okładce prezentował nadludzkie zdolności unosząc nad głową auto. To rzadki zeszyt i spekuluje się, że na aukcji w Heritage Auctions w Chicago osiągnie kwotę 650,000 dolarów! 

Watykańskie klimaty na MET Gala

Jak co roku media oszalały na punkcie ciuchów gwiazd z gali MET. I niech pierwszy rzuci kamieniem ten, który nie oglądał tych bajecznych kreacji – sami przecież gadaliśmy o tym na Artefaktowym facebooku. 😉 Nie zapominajmy jednak, że ten jeden z największych modowych eventów roku odbywa się przy okazji wystawy w nowojorskim The Met Fifth Avenue i The Met Closters! A na HEAVENLY BODIES: Fashion and the Catholic Imagination prezentowane są prawdziwe perełki, a mianowicie szaty liturgiczne, które po raz pierwszy opuściły zakrystię Kaplicy Sykstyńskiej. Za papieskie kreacje od ponad 200 lat odpowiedzialna jest jedna rodzina, a obecnie szóste pokolenie rodziny Gammarelli ma trochę ciężko, bo przecież papież Franciszek znany jest ze swojej skromności, więc nie poszaleją z projektami tworzonymi z najszlachetniejszych materiałów. 😉 Niemniej przez lata mogli szaleć, a bogactwo szat liturgicznych nieraz inspirowało projektantów mody.
Polskie media – jeżeli akurat nie dywagowały o tym co założyła Rihanna lub inni – informowały zniesmaczone, że na wystawie modowej znalazły się szaty należące do Jana Pawła II. Nie wiem do końca co w tym takiego uwłaczającego, przecież w końcu stanowią część historii watykańskiej mody. 😉

Read more