GOOOL Arabii Saudyjskiej, czyli Głównie O Obyczajach Obcokrajowców Lekcja 6

Arabia Saudyjska – kraj posiadający niemalże tyle rzek, co praw człowieka. Oprócz bogatych złóż ropy naftowej i Luwru ma w swoich granicach również najświętsze miejsce w całej kulturze Islamu do którego codziennie zwracają się wierni z całego świata. 

Życie na bogato, pochówek na biedno

Co ma ze sobą wspólnego Królestwo Arabii Saudyjskiej i Watykan? Otóż formę rządów – oba państwa są jedynymi z nielicznych współcześnie monarchii absolutnych. Arabią Saudyjską rządzi król będący jednocześnie jej premierem, a obecnie przy władzy jest siódmy władca Arabii Salman ibn Abd al-Aziz Al Su’ud. Odziedziczył to stanowisko po swoim bracie, który umierając w wieku ok. 90 lat oddał tytuł najstarszego żyjącego monarchy brytyjskiej królowej Elżbiecie II.
Saudyjczycy bardzo szanowali swojego poprzedniego króla, którego cenili za skromność i postępowość – z tymże z tym drugim mogło bywać różnie, bo wbrew wielu islamskim teologom założył w 2009 roku koedukacyjny uniwersytet oraz dopuścił kobiety do pracy w Radzie Konsultacyjnej współpracującej z koronowanymi głowami kraju. I chociaż stał na czele państwa, które posiada jedną piątą światowych rezerw ropy naftowej, to podobno nigdy nie obnosił się ze swoim bogactwem. Mimo tego, gdy na początku 2015 roku Abd Allah zmarł państwo wcale nie pogrążyło się w żałobie. Nie opuszczono flag do połowy masztu, urzędy pracowały normalnie, a na pogrzeb przetransportowano go w zwyczajnym ambulansie po czym złożono w nieoznakowanym grobie. Czyżby podpadł czymś poddanym w ostatnich dniach swego życia? Nic z tych rzeczy! W Arabii Saudyjskiej panuje bowiem bardzo surowy odłam islamu – wahhabizm, który nie akceptuje ostentacyjnej żałoby, więc uroczystości pogrzebowe omijają nawet władców.

Al-Kaba, najważniejsze miejsce święte islamu. Podobno wybudowana przez Adama Kaba została zniszczona przez wielki potop, a następnie odbudowana przez Abrahama 

Święte miejsce, niezbyt święte zabytki

Mekka oraz znajdujący się w niej Święty Meczet to cel pielgrzymek muzułmanów z całego świata i absolutnie najważniejsze miejsce w ich religii. Pierwszą świątynie znajdującą się na miejscu Al-Masdżid al-Haram miały wybudować anioły na polecenie samego Allaha, który chciał stworzyć na ziemi miejsce modlitw będące odbiciem tego niebiańskiego, czyli al-Baytu l-Ma’mur. Meczet w Mekce wielokrotnie był niszczony, ale zawsze zostawał odbudowany – raz nawet przez Abrahama oraz jego syna Izmaela, czego pozostałością jest Hadżar, czyli Czarny Kamień wmurowany we wschodni narożnik Sanktuarium.
Wydawałoby się zatem, że najważniejsze miasto w kulturze Islamu, miejsce narodzin Mahometa oraz obowiązkowy punkt na mapie każdego religijnego Muzułmanina jest przepełnione cennymi zabytkami, których strzegą jak oka w głowie, a tymczasem nic z tego. Wiele wiekowych budynków będących niemymi świadkami historii celowo zrównano z ziemią – w miejscu dawnego domu żony Mahometa postawiono bibliotekę, a nowoczesny hotel wybudowao tam, gdzie niegdyś stał dom pierwszego kalifa Abu Bakra. Modernizując miasto i przystosowując je do odwiedzin milionów pielgrzymów nie oszczędzono nawet grobu matki Mahometa, a co więcej, planowane jest zburzenie również i domu Mahometa by zrobić miejsce na pałac króla. Dla mnie jako kulturoholika zakochanego w historycznych miejscach wydaje się to absolutnie niepojęte, ale za wszystkim stoi wspomniany wcześniej wahhabizm z którego wynika zakaz oddawania czci osobom oraz budynkom.

Leonardo w Abu Zabi

Podejrzewa się, że to następca tronu, 32 letni książę Mohammed bin Salman wylicytował za rekordową sumę słynny portret Leonarda da Vinci, Salvatora Mundi. Mężczyzna, który wygrał licytację to podobno jego kuzyn, który licytował w imieniu Mohammeda, by ten mógł zachować anonimowość. To całkiem prawdopodobna wersja zdarzeń, biorąc pod uwagę, że władze nowo powstałego muzeum Louvre w Abu Zabi poinformowały, że dzieło będzie można wkrótce u nich podziwiać.

 

Abaya in the street, fashion in the sheets

Tegoroczna edycja Arabskiego Fashion Weeku była przełomowa dla saudyjskiego świata mody, bo po raz pierwszy w historii tego ultrakonserwatywnego państwa można było podziwiać pokazy mody projektantów z całego świata. Władze postawiły jednakże organizatorom pełno warunków: prezentowane stroje nie mogły być zbyt krótkie lub przeźroczyste, a wstęp na widownię miały podobnie wyłącznie kobiety. I chociaż tamtejsze kobiety nadal muszą nosić abaje w miejscach publicznych, to impreza już zapoczątkowała pewne zmiany- organizatorzy Fashion Weeku zapowiadają, że planują utworzyć kursy i stypendia dla osób pragnących projektować ubrania oraz tworzyć wyjątkowe kreacje.

PSST! Arabia Saudyjska jest również domem największego na świecie dywanu o którym wspominałam przy okazji Lekcji o Obyczajach Iranu. 🙂

Read more