10 wielkanocnych ciekawostek ze świata sztuki o których nie miałeś wcześniej pojęcia!

Dlaczego najstarszy wizerunek Jezusa na krzyżu nie jest zbyt pochlebny, a po zmartwychwstaniu zdarza mu się nosić łopatę i co łączy Michaela Jacksona z największym religijnym obrazem na świecie – odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie poniżej. 😉  

1. Pierwsze przedstawienie ukrzyżowanego Chrystusa to graffiti

Najprawdopodobniej najstarszym wyobrażeniem Jezusa na krzyżu jest tzw. Graffiti Aleksamenosa wyryte na murze Pałacu Cezarów na rzymskim Palatynie. Niestety, nie jest ono zbyt pochlebne, gdyż przedstawia ukrzyżowanego człowieka z głową osła!

Pierwsze przedstawienie Jezusa na krzyżu nie jest zbyt pochlebne

Graffiti najprawdopodobniej powstało między I a III wiekiem n.e. kiedy to zarzucano Żydom i chrześcijanom onolatrię, czyli kult osła. Podpis pod rysunkiem „Aleksamenos sebete theon” oznacza „Aleksamenos oddaje cześć bogu”, stąd wielu badaczy twierdzi, że to właśnie prześmiewczy wrzut na ścianie obrażający czciciela Chrystusa. Nie wszyscy się jednak zgadzają z tą teorią: niektórzy twierdzą, że graffiti dotyczy sekty setian albo egipskiego Anubisa. Opcja z Jezusem jest jednak najbardziej prawdopodobna, bo podobne wizerunki odnaleziono jeszcze w Neapolu lub Syrii.

 

2. Największy na świecie obraz religijny został namalowany przez Polaka

60 na 15 metrów – aż tyle mierzy sobie Golgota – monumentalna panorama autorstwa naszego rodaka, Jana Styki. Jeżeli chcielibyście ujrzeć to ogromne dzieło na żywo, to najpierw radziłabym złożyć wniosek o wizę, gdyż obecnie znajduje się w USA, a dokładnie w specjalnie wybudowanym dla niego pawilonie w Forest Lawn Memorial Park w kalifornijskim Glendale. To cmentarz niedaleko Los Angeles na którym spoczywa wiele sław (m. in. Walt Disney, Humphrey Bogart, Michael Jackson czy Paul Walker), a sama Golgota po wielu perypetiach gości tam już 67 lat.

Kadr z filmu Crucifixion znajdującego się na kanale YT użytkownika ForestLawn

3.  Papież in spe pozdrawia!

Wspomniana Golgota ściąga zwiedzających z całego świata: w 1976 roku wśród amatorów sztuki i turystyki znalazł się pewien kardynał, a mianowicie Karol Wojtyła. Może kojarzycie? 😉 W każdym razie panorama zrobiła na nim piorunujące wrażenie! Zachwycony zostawił po sobie wpis w Księdze Gości o treści:

Pod wielkim wrażeniem dzieła mojego Rodaka, Jana Styki, polecam Bogu wszystkich, dla których krzyż Chrystusa jest nadzieją zmartwychwstania i życia.

4. Jak nazywa się ta tabliczka z INRI?

Titulus crucis, co po łacinie oznacza po prostu tytuł krzyża, ale wystarczy po prostu titulus. 🙂

5. Geniusz tkwi w szczegółach

Pewnie nie raz widzieliście Zmartwychwstanie autorstwa renesansowego mistrza pędzla Piero della Francesca – to jeden z popularniejszych fresków na świecie, przez wielu krytyków uważany za jedno z najwybitniejszych arcydzieł światowego malarstwa. Wszystko to za sprawą bogatej symboliki skrywającej się we fresku: zauważyliście na przykład, że połowa roślinności widocznej za Chrystusem jest kompletnie jałowy i wysuszony, a druga połowa zielona i kwitnąca?

Zmartwychwstanie Piero della Francesca, ok. 1465

W ten sposób artysta podkreślił triumf życia nad śmiercią, a także odkupienie przez Jezusa grzechów. Nawet kamień widoczny w prawym dolnym rogu nie jest przypadkowy. Podobno to ten sam o którym mowa w Księdze Psalmów a dokładnie we fragmencie: „Kamień odrzucony przez budujących stał się kamieniem węgielnym.”

6. Zmartwychwstanie symbolem miasta

Piero della Francesca urodził się w toskańskim Borgo San Sepolcro (dziś: Sansepolcro) i tam też wiele lat później stworzył omawiany fresk. Pierwotnie znajdował się on w ratuszu i stał się niejako symbolem miejscowości, która w nazwie oraz herbie ma właśnie Grób Pański. Obecnie Zmartwychwstanie znajduje się w tamtejszym Museo Civico, czyli miejskim muzeum. 😉

7. Autoportret Piero della Francesca

Powszechnie uważa się, że jeden ze śpiących żołnierzy widocznych w Zmartwychwstaniu ma twarz samego artysty! Mowa o drugim mężczyźnie od lewej: tym, który opiera swoją głowę o nagrobek. Nawet tutaj nic nie jest pozostawione przypadkowi: żołnierza o twarzy Piero dotyka drzewiec chorągwi niesionej przez Chrystusa – podobno w ten sposób chciał on podkreślić swoją głęboką wiarę.

8. Perizonium

To nazwa drapowanej szaty znajdującej się na biodrach ukrzyżowanego Jezusa, która zasłania to, czego nikt nie chciałby oglądać.

Psst! Więcej o perizonium opowiadałam tutaj 😉

9. Noli me tangere czyli Chrystus z łopatą

Wśród wszystkich obrazów związanych z Triduum Paschalnym możecie natknąć się również na takie w których Chrystus dzierży łopatę lub motykę. O co chodzi? Czyżby Dobry Pasterz zmienił się w ogrodnika i zamierzał wyplewić grzechy ze świata? Jakby to klasyk powiedział: nic bardziej mylnego! 😉

Otóż chodzi tutaj o scenę w której Maria Magdalena odkrywa, że grób Jezusa jest pusty i zaczyna rozpaczać. Po chwili dostrzega jednak swojego nauczyciela, jednakże kompletnie go nie poznaje i sądzi, że rozmawia z ogrodnikiem. Dopiero po chwili orientuje się z kim rozmawia, ale wówczas Jezus mówi do niej:

Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: „Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego”

I właśnie od tych słów – Nie zatrzymuj mnie – czyli Noli me tangere niniejsze przedstawienie wzięło swoją nazwę. Czasami Chrystus trzyma chorągiew zamiast motyki lub łopaty, niemniej jest to dość charakterystyczny motyw w sztuce, który w pierwszej chwili wywołał u mnie niezłe zdziwienie.

 Dość osobliwy strój roboczy ogrodnika, czyli Agnolo Bronzino, Noli me tangere, 1561 r.

10. Arma Christi

Tak zbiorczo nazywają się wszystkie przedmioty, którymi rzymscy żołnierze zadawali cierpienie Jezusowi. Arma Christi tłumaczy się jako broń Chrystusa, bo paradoksalnie przy pomocy narzędzi, które go zamęczyły, ostatecznie pokonał śmierć.

Mówimy tutaj jednak nie tylko o krzyżu, koronie cierniowej, gwoździach i włóczni. Arma Christi to także chusta Weroniki, kolumna/słup przy którym biczowano Jezusa, bicze, woreczek srebrników, młotek, cęgi, drabina, gąbka, kogut, kości do gry, rękawica, czaszka lub kielich – generalnie wszystko, co przewija się przez historię Triduum Paschalnego. Co więcej, nie muszą być to jedynie rzeczy: do narzędzi Męki Pańskiej zalicza się też scenę pocałunku Judasza lub umywanie rąk przez Piłata.

Read more